Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fryzjer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fryzjer. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 czerwca 2017

Fryzjer w domu czy w salonie?


Chyba autentycznie dam sobie spokój z chodzeniem do fryzjera. Idzie człowiek na 20 minut, gdzie babeczka weźmie nożyczki i przytnie delikatnie końcówki, ewentualnie minimalnie pocieniuje. Koszt? 80 zł. Zainwestuję w moją siostrę: pokażę jej tutorial na YouTube jak przycinać profesjonalnie końcówki i zrobię sobie dzięki temu darmowy salon fryzjerski. Wolę przynieść jej dobre ciasto w podzięce, niż co miesiąc wydawać blisko stówę na lekkie przycięcie włosów.

wtorek, 13 czerwca 2017

U fryzjera


Do fryzjera lubię chodzić tak naprawdę z 2 powodów: lubię zmiany, a nowa fryzura zawsze poprawia mi humor. Po drugie, tylu ciekawostek, ile zawsze dowiem się od mojej fryzjerki, nie usłyszę nigdzie:D Śledzi ona chyba wszystkie możliwe pudle i pudelki, do tego jest taką plotkarą, że koniec:D Ani się spostrzegę, a godzina na fotelu mija jak z bicza strzelił:)